Są one obecnie dominującym rozwiązaniem w obszarze średnich napięć. Współczesny wyłącznik próżniowy można uznać za bliski postulowanemu od wielu lat ideałowi wyłącznika bezobsługowego, dzięki hermetycznej budowie układu gaszeniowego i wysokiej trwałości łączeniowej próżniowych komór gaszeniowych. Jest on również najbardziej przyjazny dla środowiska, nie zawierając niebezpiecznych substancji gazowych i ciekłych. 

Wyłączniki próżniowe nie wymagają specjalnego medium izolacyjnego i gaszącego, dlatego że komory próżniowe nie posiadają materiału podlegającemu jonizacji. Rozłączanie styków następuje zawsze w obecności łuku wytworzonego z par stopionego materiału stykowego. Pary metalu istnieją tylko podczas palenia się łuku pod działaniem energii zewnętrznej i zaczynają zanikać w okolicy zera prądu – po zgaśnięciu łuku. W tym momencie następuje spadek obciążenia i gwałtowna kondensacja par metalu na ekranie kondensacyjnym. Wyłącznikowa komora próżniowa odnawia swoje własności izolacyjne tak szybko, że wytrzymuje przejściowe napięcie powrotne o bardzo dużej stromości narastania. Specjalna konstrukcja i dobór materiału styków jak też ograniczony czas działania na nie łuku elektrycznego zapewnia minimalne zużywanie się styków i tym samym ich długą żywotność. Co więcej, próżnia zapobiega utlenianiu i zanieczyszczeniom powierzchni styków głównych.

W konstrukcji współczesnych wyłączników próżniowych można wyróżnić kilka najbardziej typowych odmian, szczególnie istotnych z punktu widzenia zastosowania aparatu w rozdzielnicy z osłoną metalową. Konstrukcja kolumnowa, w której bieguny nabudowane są nad napędem wyłącznika (np. WVK lub VD4 na 36kV). Konstrukcja tornistrowa – gdy bieguny umieszczone są w jednakowej odległości za obudową napędu (np. WVT, WV31, 3AH, HVX). Konstrukcja tornistrowo-kolumnowa – bieguny umieszczone za skrzynką napędu umocowane są do płyty, stanowiącej podstawę wyłącznika (np. VD4, Evolis, SION). Konstrukcja posobna, w której bieguny ustawione są w szeregu za skrzynką napędu (VD4-R). Wyłączniki próżniowe nie wymagają dużych energii mechanizmów napędowych, ponieważ skok styków i masy ruchome są nieduże. Potrzebne jest natomiast zapewnienie jednoczesności i właściwego docisku styków zamkniętego wyłącznika. Podstawowym rozwiązaniem jest tu napęd zasobnikowo-sprężynowy, gwarantujący wykonanie przez aparat minimum 10 000 operacji, ale spotykane są nawet napędy, wytrzymujące trzykrotnie większą liczbę operacji. Innym rozwiązaniem jest napęd elektromagnesowy, gdzie wymagana duża siła docisku styków uzyskana jest przez zastosowanie magnesów stałych. Wywodzą się one z napędów styczników i specjalnych zastosowań wojskowych i charakteryzują się bardzo wysoka trwałością nawet do 100 000 operacji (np. VV-TEL).